4. FMR Rockowisko Hajnówka za nami

Białorusini z Mińska zdominowali konkurs 4. FMR Rockowisko Hajnówka 2012!

Grupa The Toobes z Mińska na Białorusi zwyciężyła tegoroczny konkurs kapel, festiwalowa komisja nie miała wątpliwości, kto dominuje. Białorusini pokazali totalną energię i nietuzinkowy ruch sceniczny, uwagę przykuwał również perkusista The Toobes, w tym przypadku również jako wokalista…! Nagrodą była tygodniowa sesja w olsztyńskim Studio „X”.

Nagrodę Burmistrza miasta Hajnówka – Jerzego Siraka zdobył metalowy LINCZ z Poznania, który zgarnął wypasiony piec gitarowy.
Była też nagroda publiczności, tu też rozczarowań nie było, legenda hajnowskiej sceny – świeżo reaktywowany i nieco odmłodzony (połączone siły z Kubą Rozpruwaczem i Kac Killerem) LONDYN 70, tak jak 20 lat temu tak i teraz porwał w pogo, co później przełożyło się na nagrodę publiczności, choć The Toobes deptał im po piętach….
Całą imprezę rozpoczął hajnowski Królik na uwięzi – laureat nagrody publiczności z poprzedniej edycji, po czym miał miejsce Konkurs kapel, gdzie oprócz w/w zespołów  zagrały: THE SKYS z Wilna-Litwa,  YHY – metal/nowa fala z Elbląga, SAWBLADE- rock/metal z Warszawy, Ratshred – thrash metal/hc z Warszawy, Tora Tora Tora – punk rock  z Katowic.
Do tegorocznego konkursu zgłosiły się 74 zespoły z Polski, Litwy, Białorusi i Słowacji, z których tylko 10 mogło pokazać się na festiwalowej scenie.
Po części konkursowej zagrali laureaci z 2011 roku – zespół Assuzeytuyw z Białegostoku, już jednak nie tak porywająco jak rok wcześniej i grupa Metaliator z Warszawy, którą jak przystało na laureata odebrano niemal jak gwiazdę - i  słusznie- warszawiacy robią postępy i nieźle sobie radzą na scenie. Wygląda i brzmi profesjonalnie.
Był półmetek imprezy,, gdy rozpoczęły się koncerty kapel zaproszonych, tu była nie lada gratka polskiej sceny underground. Pierwsi porwali starzy załoganci z Jawora a mianowicie GaGa/Zielone Żabki, i ze sceny zaczęła emanować punkowo/reggaeowa pozytywna energia – brawo Smalec. Ciągle jeszcze słychać echa tego koncertu. I tu chyba najbardziej wrzało pod sceną.
Drugą oczekiwaną formacją była Moskwa z Łodzi, doskonale wszystkim znana z Gumą na czele. Zagrali wszystkie swoje perełki w najlepszym wydaniu, jakiego publiczność mogłaby oczekiwać. Guma pokazał, że scena to jego żywioł, widać było, że wkłada w to, co robi serce.
Słyszało się za kulisami, że to najlepszy w ostatnim czasie koncert Moskwy….nam jest przyjemnie podwójnie….
Na zakończenie zagrała legenda polskiej sceny hc/punk grupa ARMIA z Tomaszem Budzyńskim, i tu oczekiwano najwięcej, jednak przy tak energetycznych super koncertach dwóch poprzednich ekip wkradło się tu nieco rozczarowania, mimo iż Armia grała najbardziej lubianą płytę -  w ramach cyklu „Armia gra legendę”.    4. Rockowisko jak najbardziej udane, dzięki kapelom, publiczności i wszystkim, którzy wsparli inicjatywę.
Za rok 5. edycja…co nam przyniesie?....czas pokaże….

T.Tichoniuk
Fot. A i T. Tichoniukowie, W.Zdrojewski

logo rockowisko 2012

2017  Rockowisko   globbers joomla templates

Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku, zmień ustawienia swojej przeglądarki.